
„Skazany na śmierć” zmienia formułę?
Wygląda na to, że scenarzyści serialu „Skazany na śmierć” postanowili odrobinę odświeżyć formułę. Dotychczasowe odcinki czwartej serii były dość schematyczne i utrzymane w standardowej konwencji, do jakiej „Skazany na śmierć” przyzwyczaił swoich fanów. Jakie zmiany zajdą?
Do tej pory serial „Skazany na śmierć” w swojej czwartej odsłonie skupił się na zdobyciu tajemniczej Scylli. W każdym odcinku prowadzonej przez Michaela grupie udawało się skopiować dane z kolejnych dysków, choć nie zawsze przebiegało to bez przeszkód. Teraz, kiedy Scylla jest już prawie w posiadaniu zespołu agenta Selfa, scenarzyści w centrum akcji umieszczą Sarę. W najnowszych odcinkach widzowie serialu „Skazany na śmierć” dowiedzą się co działo się z bohaterką podczas trzeciej serii – jak była torturowana i jak udało jej się uciec śmierci. Zdjęcia promujące kolejne odcinki ukazują spotkanie Sary i Gretchen. Czy „Skazany na śmierć” pokaże znacznie więcej retrospekcji niż dotychczas w pierwszej i drugiej serii? A może kobiety spotkają się w innych okolicznościach?