Co nudziło w „Prison Break”?

Serial „Prison Break” w 2004 roku zachwycił widzów nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Intrygująca fabuła, wciągający główny wątek i pewna tajemnica sprawiły, że błyskawicznie zdecydowano się zamiast planowanych trzynastu epizodów nakręcić pełny sezon i rozpocząć pracę nad kolejnym. Z czasem jednak „Prison Break” zaczął bardzo szybko nudzić.
Już od drugiego sezonu „Prison Break” zbierał mieszane i coraz słabsze recenzji. Widzów rozczarował już sam moment przejścia między sezonami – był wyjątkowo nierealny i wręcz naciągany. Później było trochę lepiej, głównie za sprawą bardzo ciekawej postaci agenta FBI Alexandra Mahone”a. Inteligenty, ale i mający sporo problemów Mahone szybko został polubiony przez widzów. „Prison Break” zaczął nudzić widzów wraz z trzecim sezonem, kiedy to Michael ponownie trafił do więzienia a pierwotny wątek z Firmą, Caroline Reynolds i rzekomym morderstwem Steadmana został całkowicie zarzucony. Trzecia seria powstawała w okresie strajku scenarzystów i było to bardzo widoczne. Także czwarty sezon „Prison Break” był rozczarowaniem, a mnożące się kłopoty nie z tej ziemi, niespójne wątki i wręcz logiczne błędy sprawiły, że wieść zakończeniu produkcji „Prison Break” nie zasmuciła tak bardzo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>