Michael Scofield – smutny bohater „Prison Break”

Serial „prison break” przeszedł do historii. Ostatnie odcinki definitywnie zakończyły opowieść o Michaelu Scofieldzie i jego walce ze złowieszczą, choć tajemniczą Firmą. Michael Scofield przeszedł do historii podobnie jak „prison break”.

Finał serialu „prison break” zaskoczył fanów, chociaż śmierć głównego bohatera wisiała w powietrzu i przez część widzów była spodziewana. Już od początku finałowej serii scenarzyści powoli przygotowywali widzów do pożegnania nie tylko z serialem, ale i z jego głównym bohaterem. Michael zaczął bowiem chorować, a na jego przypadłość – nowotwór mózgu – nie było lekarstwa. Eksperymentalne leczenie, jakie (nie bezinteresownie) zaoferowała mu Firma, tylko na trochę przedłużyło jego życie. Okazało się jednak, że główny bohater i ikona „prison break” nie wyzdrowieje. Michael miał zaledwie kilka tygodni życia przed sobą. Nie wahał się więc poświęcić swojego życia by wyciągnąć z więzienia ukochaną kobietę. Śmierć Michaela zakończyła „prison break” - smutnie, ale i bardzo interesująco.

Dodaj Komentarz