Serial „Prison Break” ostatecznie pożegnał się z fanami. W minionym tygodniu pokazano dwa ostatnie odcinki, które na zawsze – jak się zanosi – zakończyły historię Michaela i Lincolna. Fanom bardzo spodobał się „Final Break”, czyli epilog serialu „Prison Break”.
W dwóch ostatnich odcinkach serialu „Prison Break” nie zabrakło tego, co widzowie pokochali w tej produkcji. Była napięta akcja, sporo zwrotów i niespodziewanych sytuacji, pojawili się też dawno oczekiwani bohaterowie i kilku nowych, bardzo interesujących. Fanów ucieszył powrót Jodi Lyn O’Keefe, czyli zimnej i bezwzględnej Gretchen Morgan. Jednocześnie widzowie mogli przekonać się do Gretchen, która była czarnym charakterem „Prison Break”, i zobaczyć ją w zupełnie innej roli. Akcja dwóch ostatnich odcinków „Prison Break” po raz kolejny skupiła się na ucieczce z więzienia. Tym razem jednak to nie Michael Scolfield trafił za kratki, a rozpracowanie pilnie strzeżonego więzienia i udane zorganizowanie ucieczki zajęło mu zaledwie kilka dni. Nie obyło się bez wzruszeń i poświęcenia. „Prison Break” pożegnał swojego bohatera, Michaela, który zginął w heroiczny sposób.